Wyburzenie wielkiej ściany 25 cm między kuchnią a schodami, zleciłem dwuosobowej firmie budowlanej. Podobnie ścianki działowej na poddaszu oraz skosów i sufitów drewnianych z polepą na poddaszu.
Usunięcie skosów o wymiarach 10,0×5,6 m dwóm osobom z rusztowaniem zajęło to około 5 godzin plus czas na postawienie rusztowania. Początkowo skosów (połać dachu od środka) nie chciałem ruszać, będąc przekonanym, że ostatni właściciele kładąc karton-gips, pomyśleli również o ociepleniu wełną. Niestety, nie pomyśleli. Wszystko więc zostało zerwane i będę tam wykonywał nowe izolacje.
Natomiast wyburzanie 15 m2 ściany 25cm z cegły pełnej plus tynki, dwóm osobom z solidną młotowiertarką zajęło 12 godzin – wliczam w to również wyniesienie gruzu.
Ścianka o pow 12,5m2 gr.12cm z cegły pełnej obustronnie tynkowanej dwie osoby plus młotowiertarka plus znoszenie gruzu z piętra (3m) – 5,5 godziny.
Zdjęcie z jętek sufitu z desek i polepy, ok 35 m2, 2 osoby i piła spalinowa do drewna – 8 godzin.
Jedną ze ścian działowych 12 cm plus tynki 3×4m z cegły pełnej wyburzałem samodzielnie – musiałem pilnować, aby nie uszkodzić istniejącego parkietu dębowego. Czyli zdejmowanie cegła po cegle.Taka zabawa jednej osobie (czyli mnie), uzbrojonej w młotek i przecinak, zajęło około 12 godzin – wraz z wywozem gruzu taczką.

